Początki czyli o zakładaniu ogrodu społecznościowego

Ogród ogrodowi nierówny. Istnieją ogrody przydomowe, pałacowe, warzywne, angielskie, zimowe i wiele innych, a wśród nich ogrody społecznościowe. Tym, co wyróżnia te ostatnie, jest ich wspólnotowy wymiar. Tutaj poprzez praktykę ogrodniczą ludzie mają możliwość spotkać się, poznać, wspólnie pracować i spędzać czas wolny. Drugą specyficzną cechą jest otwartość – przestrzeń ogrodu społecznościowego jest z zasady ogólnodostępna, a każdy zainteresowany, po spełnieniu kilku podstawowych warunków, może dołączyć do grupy ogrodników.

Inicjatorzy

 

Żeby jednak założyć ogród i zbudować wokół niego społeczność, ktoś musi dać pierwszy impuls. Niezbędny jest inicjator lub inicjatorka, a najlepiej grupa inicjatywna, która zarazi innych pomysłem i energią oraz będzie rozpoczynać działania. Od determinacji, wytrwałości i konsekwencji takiej grupy zależeć będzie cały proces powstawania ogrodu.

 

Dlatego, gdy chcemy założyć ogród społecznościowy, należy zacząć od pytania z kim stworzyć grupę inicjatywną?

 

Aby znaleźć odpowiedź, pierwszą i najprostszą rzeczą jest rozejrzeć się wśród bliskich nam osób – przyjaciół, znajomych, sąsiadów, rodziny. Być może znajdziemy wśród nich zaufanych współpracowników z pasję ogrodniczą  i społecznym zacięciem.  Warto jednak wyjść dalej, poza krąg najbliższych i zorganizować otwarte spotkanie dla mieszkańców okolicy i wszystkich zainteresowanych. Bardzo możliwe, że w okolicy mieszka ktoś kto ma podobne pomysły i spotkanie będzie okazją, by połączyć siły.

 

Pierwsze otwarte spotkanie jest kluczowym elementem powstawania ogrodu jeszcze z jednego powodu. Ogród społecznościowy jest przestrzenią wspólną, w związku z tym mieszkańcy powinni mieć poczucie, że na każdym etapie mogą włączyć się w jego tworzenie i rozwijanie. Taki wspólnotowy charakter ogrodu trzeba budować od samego początku.

Otwarte spotkanie

 

Wsparcia w organizacji można szukać w lokalnych instytucjach społeczno-kulturalnych takich jak biblioteki, domy sąsiedzkie, miejsca aktywności lokalnej, domy kultury itp. Zazwyczaj placówki te dysponują przestrzenią na spotkania, być może wesprą również wydarzenie promocyjnie, a może nawet same będę zainteresowane włączeniem się w tworzenie ogrodu jak to miało miejsce np w przypadku Centrum Aktywności Lokalnej, Paca 40, w Warszawie.

 

Ważne, żeby informacja o spotkaniu rozeszła się możliwie szeroko. Aby tak się stało, należy użyć różnorodnych kanałów informacyjnych i nie szczędzić energii na promocję. Można powiesić plakaty w okolicy planowanego ogrodu, zarówno na ulicy jak i w miejscach, które gromadzą okolicznych mieszkańców (przedszkola, szkoły, urzędy, kawiarnie, sklepy, przychodnie, kluby seniora). Akcję plakatową dobrze będzie poprzeć promocją w mediach społecznościowych, na przykład poprzez utworzenie wydarzenia na Facebooku i promowaniem go na fanpage’ach lokalnych organizacji i instytucji. Nie można zapomnieć o tzw. lokalnych liderach, przedstawicielach organizacji pozarządowych, członkach nieformalnych grup działających w okolicy, których warto zaprosić osobiście.

 

Wrażenie jakie uczestnicy wyniosą z pierwszego spotkania przełoży się częściowo na odbiór samej koncepcji ogrodu i chęć dalszego uczestnictwa. Dlatego, aby uniknąć dwóch największych wrogów udanego spotkania: chaosu i dłużyzny, trzeba dość precyzyjnie opracować program i konsekwentnie się go trzymać. Jest kilka ogólnych zasad, o których warto pamiętać. Po pierwsze: musi być jasne dla wszystkich jaki jest cel spotkania oraz co chcemy w rezultacie tego spotkania osiągnąć. Przykładowo celem może być przedstawienie idei stworzenia ogrodu społecznościowego, a rezultatem określenie możliwych lokalizacji ogrodu.

 

Po drugie: wszyscy uczestnicy powinni rozumieć pojęcia używane podczas spotkania, a nie dla wszystkich pojęcie ogrodu społecznościowego jest znane i zrozumiałe. Warto upowszechnić wiedzę, opowiedzieć czym jest ogród społecznościowy, pokazać kilka przykładów np. w formie zdjęć różnych ogrodów, a może zaprosić przedstawiciela już działającego ogrodu z krótką prezentacją.

 

Po trzecie: musi być miejsce na dyskusję, czy wręcz burzę mózgów, gdzie każdy będzie miał szansę zabrać głos, ale należy ten fragment spotkania moderować, by uczestnicy trzymali się tematu i osoby lubiące dużo mówić nie zdominowały pozostałych.

 

Na pewno trzeba, żeby na początku wszyscy się przedstawili, aby nikt nie pozostawał anonimowy, przyda się też zrobienie listy obecnych wraz z danymi kontaktowymi – taka baza adresowa oprócz grabi, szpadli i motyk, to jedno z podstawowych narzędzi ogrodu społecznościowego.

Miejsce

 

Ogrody społecznościowe powstają przy instytucjach publicznych, na terenach ogrodów działkowych, w przestrzeniach konfliktowych (gdzie np. przewidziana jest nieakceptowana przez mieszkańców zabudowa), na terenach nieużytków – czyli w miejscach, które utraciły swoją funkcję, w parkach itd. Na warszawskiej mapie ogrodów społecznościowych można poznać charakter miejsca oraz historię większość z nich.

 

Zazwyczaj pomysł na założenie ogrodu pojawia się wraz ze znalezieniem miejsca a właściwie to miejsce znajduje swoich przyszłych ogrodników. Było tak między innymi w przypadku ogrodu Motyka i Słońce. Bywa też tak, że najpierw pojawia się idea, a dopiero potem konkretna przestrzeń. Niezależnie co będzie pierwsze – miejsce czy idea, lokalizacja ogrodu powinna być przedyskutowana w szerszym gronie mieszkańców i wszelkie propozycje powinny zostać wzięte pod uwagę. Przy wyborze miejsca warto pamiętać o dwóch ogólnych zasadach:

 

  1. Im bardziej partycypacyjnie i demokratycznie zostanie wybrane miejsce, tym większą sympatią będzie się cieszyć wśród mieszkańców.
  2. Im bardziej zapuszczone i zagrożone degradacją miejsce, tym lepiej dla przyszłego ogrodu. Pracy może być więcej, ale również większe poczucie misji i determinacji, a także większa satysfakcji w przyszłości. W ogrodnictwie społecznościowym chodzi przecież również o odzyskiwania miasta przez mieszkańców.

 

Gdy już zostanie wytypowana lokalizacja ogrodu, trzeba ustalić do kogo należy wybrany teren i kto nim zarządza. Ogólne informacje można zdobyć w warszawskim serwisie mapowym. Tu można się dowiedzieć czy teren jest własnością prywatną, miejską, czy może należy do skarbu państwa. Szczegółowych informacje udzieli nam natomiast Wydział Architektury i Budownictwa w właściwym Urzędzie Dzielnicy.  Gdy już wiadomo do kogo należy teren i kto jest jego zarządcą, należy się umówić na spotkanie, przedstawić pomysł ogrodu i porozmawiać o warunkach użytkowania terenu.

 

Jeśli teren należy do miasta, dobrym rozwiązaniem jest złożenie inicjatywy lokalnej. W ten sposób powstał między innymi Ogród Społecznościowy Fort Bema. W tej formule miasto przekazuje teren oraz potrzebne materiały, mieszkańcy natomiast wnoszą swój wkład w formie pracy.  Możliwe jest również wydzierżawienie terenu od miasta na preferencyjnych warunkach, ale umowę dzierżawy ze strony ogrodników musi podpisać jakiś podmiot prawny np. stowarzyszenie lub fundacja. W niektórych sytuacjach warto rozważyć założenie organizacji pozarządowej wraz z ogrodem, jak to się stało w przypadku ogrodu społecznościowego Motyka i Słońce. Można też wejść we współpracę z organizacją, która już istnieje i zgodzi się wspomóc inicjatywę, np. podpisując umowę dzierżawy.

 

W przypadku gdy teren zarządzany jest przez spółdzielnię mieszkaniową, warto przedstawić koncepcję ogrodu społecznościowego jako formę wzbogacenia zasobów spółdzielni i ciekawej alternatywy dla mieszkańców. Nieco trudniej może być w przypadku terenu znajdującego się w rękach prywatnych, choć zdarza się, że możliwe jest użytkowanie czasowe, póki teren nie zostanie zagospodarowany.

 

W sytuacjach nietypowych i nieoczywistych warto zwrócić się do Bujnej Warszawy o wsparcie w formie konsultacji lub mediacji.

Projekt ogrodu i harmonogram działań

 

Gdy już zostanie wybrana lokalizacja ogrodu czas na rozmowę o jego kształcie. Temat jest na tyle obszerny i istotny, że dobrze jest zorganizować kolejne szeroko promowane, otwarte spotkanie. Dyskusję warto zacząć od określenia podstawowej funkcji nowego miejsca. Czy ma ona być bardziej rekreacyjna, edukacyjna, czy integracyjna? Jak powinna być proporcja upraw ozdobnych i warzywnych? Czy przestrzeń dostosować bardziej do potrzeb dzieci, czy osób starszych ? Jakiego rodzaju wydarzenia mają być organizowane w ogrodzie ? Dyskusja nad tymi pytaniami w możliwie szerokim gronie pozwoli nakreślić charakter ogrodu.

 

Projektując przestrzeń warto skorzystać ze wsparcia eksperta – np. architekta krajobrazu. Tutaj może okazać się przydatna Latająca Szkoła Ogrodników Miejskich, w ramach której można zaprosić eksperta, by poprowadził warsztaty z projektowania. Optymalnie gdyby efektem spotkania był rysunek ogrodu przedstawiający podstawowe strefy (np. uprawy, rekreacja, edukacja, zaplecze itp.) oraz obiekty (grządki, ławki, altana, kompostownik etc.).

 

Na podstawie projektu można określić, jakie elementy nowego ogrodu jesteśmy w stanie wykonać sami, a jakie potrzebujemy zlecić, także jakimi materiałami dysponujemy oraz co i w jakich ilościach powinniśmy kupić. Dzięki temu będzie można określić budżet ogrodu i zacząć szukać źródeł finansowania.

 

Projekt ogrodu pozwoli na jeszcze jedną ważną rzecz, czyli przygotowanie harmonogramu prac, których oczywiście jest najwięcej na początku  Trzeba rozpocząć prace terenowe i ziemne, poszukiwać funduszy, zajmować się promocją ogrodu wśród społeczności lokalnej.  Warto rozplanować te wszystkie działania w czasie według prostej zasady – robić mniej ale dokładniej. Ogród nie lubi pośpiechu i zdecydowanie służy mu czas – potrzebuje go dużo żeby osiągnąć pełnię rozwoju.

Maciek Łepkowski

Ogród społecznościowy – infografika

 

Wydrukuj plakat i umieść go na tablicy w swoim ogrodzie.