Do zdarzenia doszło około godziny 12:30 wewnątrz budynku szkoły dla dorosłych przy ulicy Mińskiej na warszawskiej Pradze‑Południe. Napastniczką była 21‑letnia kobieta ucząca się w tej placówce. W wyniku ataku trzy kobiety zostały ranne, najpoważniej jedna z 17‑latek, którą przewieziono do szpitala; jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Gdzie i jak przebiegł atak?
Do ataku doszło w rejonie szkolnego sekretariatu. Według ustaleń Komendy Stołecznej Policji poszkodowane przyjechały do placówki w celu złożenia dokumentów i nie były uczennicami tej szkoły. Napastniczka zaatakowała jedną z 17‑latek, a podczas zdarzenia ucierpiały jeszcze dwie kobiety — druga 17‑latka i 24‑latka.
Jak przebiegało zatrzymanie?
Jeden z pracowników szkoły odebrał napastniczce nóż i obezwładnił ją przed przyjazdem służb. Policjanci pojawili się na miejscu cztery minuty po otrzymaniu zgłoszenia. Zatrzymana została przewieziona do jednostki policji, gdzie prowadzone były dalsze czynności procesowe.
Jakie zarzuty postawiono podejrzanej?
Policja Praga‑Południe poinformowała, że 21‑latce przedstawiono łącznie pięć zarzutów. Śledczy kwalifikują część czynów jako usiłowanie zabójstwa trzech osób. Dodatkowo zarzucono jej naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariuszki oraz kierowanie groźb karalnych. Po przedstawieniu zarzutów sąd zastosował wobec podejrzanej tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.
Co wiadomo o poszkodowanych i motywach?
Najpoważniejszych obrażeń doznała jedna z 17‑latek — rana cięta przedramienia wymagała hospitalizacji, ale nie zagraża życiu. Pozostałe dwie ranne kobiety odniosły lżejsze obrażenia i nie wymagały przyjęcia do szpitala. Na obecnym etapie policja nie podała motywu działania podejrzanej ani informacji, czy znała poszkodowane.
Śledczy zabezpieczają materiał dowodowy, przesłuchują świadków i analizują zapisy monitoringu, które mają pomóc w pełnym odtworzeniu przebiegu zdarzenia. Decyzje o dalszych krokach procesowych będą zależały od zgromadzonych ustaleń.