02.11.2026 policja prowadzi postępowanie dotyczące przywłaszczenia luksusowego Mercedesa wynajętego z firmy z Białołęki. Funkcjonariusze z grupy Skorpion zatrzymali na terenie Rzeszowa dwóch obywateli Rumunii. Sąd zastosował wobec jednego z zatrzymanych trzymiesięczny areszt; grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Jak doszło do zgłoszenia?
Przedstawiciel wypożyczalni zgłosił na komisariat z Białołęki, że klient, który podpisał umowę najmu, nie oddał samochodu w ustalonym terminie. Numer telefonu osoby wynajmującej był nieaktywny, a w przesłanej do firmy wiadomości pojawiło się twierdzenie, że samochód i kluczyki zostały skradzione. Właściciel przekazał policji dokumenty najmu i korespondencję będącą podstawą do dalszych ustaleń.
Co ustalili śledczy podczas działań operacyjnych?
Śledczy ustalili, że w pojeździe usunięto urządzenia lokalizacyjne, co utrudniło jego wykrycie. Dalsze ustalenia wskazały na możliwe powiązania zatrzymanego z kradzieżami luksusowych aut na terenie Europy oraz podejrzenie planowania kolejnej kradzieży Mercedesa w Rzeszowie. Operacyjni zaplanowali zatrzymanie i dokonali aresztowania, gdy mężczyźni pojawili się w wytypowanej wypożyczalni.
Jakie działania wykonano po zatrzymaniu?
Operacyjni przewieźli zatrzymanych do komendy na Pradze Północ w celu przeprowadzenia dalszych czynności. W Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Praga Północ postawiono zarzuty wobec jednego z mężczyzn. Prokurator złożył wniosek o tymczasowe aresztowanie, a sąd wnioskowi przychylił się i zastosował areszt tymczasowy.
Jak wynajmujący pojazdy mogą ograniczyć ryzyko?
Firmy oferujące wynajem aut mogą wzmocnić procedury weryfikacji klientów poprzez dokładne sprawdzanie dokumentów tożsamości i utrzymywanie aktywnych danych kontaktowych. Kontrola działania urządzeń lokalizacyjnych przed wydaniem pojazdu oraz dokumentowanie wszelkiej komunikacji z klientem pomaga w późniejszym wyjaśnianiu zdarzeń. W przypadku podejrzenia przywłaszczenia firma powinna niezwłocznie zgłosić sprawę na najbliższy komisariat policji; w tej sprawie zgłoszenie trafiło do Komisariatu Policji Warszawa Białołęka.
Sąd zastosował wobec jednego z podejrzanych trzymiesięczny areszt tymczasowy.