Od marca do października funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji kontrolowali ruch w centrum stolicy w ramach akcji „Ciche Miasto”. Przeprowadzono 4 592 kontroli pojazdów, zatrzymano 143 praw jazdy oraz 477 dowodów rejestracyjnych. W wyniku interwencji w 144 przypadkach sprawy skierowano do dalszego postępowania, w tym do sądu.
Gdzie odbywały się kontrole?
Akcje skupiono głównie w ścisłym centrum Warszawy. Patrolowano ulice Marszałkowską, Grzybowską, Królewską i Świętokrzyską oraz Aleje Jerozolimskie. Kontrole prowadzono także w rejonie placów Grzybowskiego, Teatralnego, Zamkowego i Piłsudskiego. Funkcjonariusze pracowali zarówno w oznakowanych, jak i nieoznakowanych patrolach ruchu drogowego.
W jaki sposób mierzą hałas?
Funkcjonariusze nie oceniają głośności pojazdów „na słuch”. W sytuacji podejrzenia przekroczenia dopuszczalnych norm stosowano specjalistyczny sprzęt pomiarowy. Do tej pory wykonano 104 badań sonometrem. W efekcie tych pomiarów w 76 przypadkach dowody rejestracyjne zatrzymano z powodu naruszeń ochrony środowiska, w tym zmodyfikowanych lub niesprawnych układów wydechowych generujących nadmierny hałas.
Jakie konsekwencje ponoszą kierowcy?
W ramach akcji policjanci nakładali mandaty karne oraz zatrzymywali dokumenty pojazdów i uprawnienia kierujących. Łączna kwota nałożonych kar wyniosła 1 419 290 zł. Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego najczęściej wynikało z nieprawidłowego stanu technicznego pojazdu lub ingerencji w układ wydechowy. Część spraw trafiła do dalszego postępowania, co oznacza skierowanie materiałów do organów ścigania lub do sądu.
Co wynika z prowadzonych działań?
Akcja ma na celu ograniczenie nadmiernego hałasu oraz eliminowanie niebezpiecznych zachowań na drogach. Policja podkreśla, że kontrole nie są jednorazowym przedsięwzięciem i będą kontynuowane poza weekendami i pojedynczymi nocami. Działania prowadzone są konsekwentnie od marca.
Akcja „Ciche Miasto” trwa.