2 września 2026 w spotkaniu I rundy Pucharu Polski drużyna występująca pod szyldem Górnika Zabrze II uległa Olimpii Grudziądz 3:4. W 24. minucie meczu młody pomocnik Louis Podolski otworzył wynik dla gospodarzy uderzeniem z około 20 metrów, co było jego pierwszym trafieniem w oficjalnym spotkaniu seniorów.
Jak padł gol?
Piłka dotarła do Louisa przy linii pola karnego i młody zawodnik zdecydował się na natychmiastowe uderzenie. Strzał z około 20 metrów po koźle wpadł tuż przy słupku i zaskoczył bramkarza. Niemieckie relacje podkreślały precyzję i styl próby, a także fakt, że gol padł prawą nogą zawodnika.
Jak przebiegał mecz i jaki był wynik?
Olimpia wyszła na prowadzenie po dwóch rzutach karnych zamienionych na bramki przez Macieja Wichtowskiego i Kacpra Cichonia. Trafienie Podolskiego dało Górnikowi kontakt w pierwszej połowie. Po przerwie Jakub Pietrzyk doprowadził do remisu, jednak goście ponownie objęli prowadzenie po golu Wojciecha Szafranka. Na siedem minut przed końcem Mateusz Posmyk wyrównał na 3:3, a w ostatniej minucie Kacper Jarzec zapewnił Olimpii zwycięstwo 4:3.
Wynik: Górnik Zabrze II 3–4 Olimpia Grudziądz.
Co napisały niemieckie media?
Portal koeln.t-online.de opisał Louisa jako obiecujący talent Górnika Zabrze i wskazał, że młody zawodnik zgłosił aspiracje do gry na wyższym poziomie. Dziennik "Express" porównał uderzenie syna do pamiętnych trafień jego ojca i zwrócił uwagę na podobieństwo stylu, choć podkreślił, że Louis uderzył prawą nogą, a Lukas słynął z lewej stopy. Niemieckie relacje przypomniały też, że Lukas Podolski od 2025/26 pełni rolę współwłaściciela Górnika.
Co wynika z występu Louisa?
Debiutancki gol pozwolił młodemu zawodnikowi zaznaczyć obecność w seniorskim futbolu mimo porażki zespołu. Louis występował dotychczas głównie w drużynie U‑19 Górnika i okazjonalnie trenował z pierwszym zespołem. Trafienie w Pucharze Polski jest traktowane przez komentatorów jako istotny sygnał w kontekście jego dalszej ścieżki piłkarskiej.
W meczu padły siedem goli i rozstrzygnięcie zapadło w ostatnich minutach.