28 sierpnia 2026 roku funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali Radosława Piesiewicza, prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Prokuratura przedstawiła mu zarzuty z art. 230 i 302 Kodeksu karnego — dotyczące płatnej protekcji oraz faworyzowania wierzycieli. Sąd zdecydował o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu tymczasowego z uwagi na obawę matactwa.
Jak doszło do zatrzymania?
Śledztwo wiąże się z działalnością giełdy kryptowalut Zondacrypto, która od października 2025 roku była sponsorem generalnym PKOl. Prokuratura zarzuca, że w obliczu grożącej niewypłacalności Piesiewicz miał uzyskać uprzywilejowane zwroty środków — jego konta miały zostać rozliczone w całości, podczas gdy innym inwestorom zablokowano wypłaty. W toku działań śledczych serwisy informowały o znalezieniu w domu prezesa zegarka o wysokiej wartości; podawane kwoty różnią się — media wymieniają około 40 tys. euro oraz ponad 170 tys. zł.
Czy PKOl może zostać zawieszony?
Wiceprezes PKOl Tomasz Chamera rozesłał do członków zarządu i Komisji Rewizyjnej list, w którym przekazał, że Międzynarodowy Komitet Olimpijski rozmawia o możliwości podjęcia działań proceduralnych wobec PKOl. Chamera powołuje się na rozmowy z dyrektorem MKOl ds. relacji instytucjonalnych i zarządzania. W piśmie pojawia się ostrzeżenie, że skutkiem tych procedur może być zawieszenie PKOl w prawach członka MKOl, a to oznaczałoby zakaz startu polskich zawodników na igrzyskach.
Reakcje i planowane kroki
W reakcji na zatrzymanie politycy i działacze sportowi wezwali do działań naprawczych oraz oczyszczenia wizerunku komitetu. Ministerstwo sportu wskazało na konieczność odbudowy zaufania wobec ruchu olimpijskiego i zapowiedziało współpracę z instytucjami międzynarodowymi w tej sprawie. W wewnętrznym planie PKOl zaplanowano posiedzenia prezydium oraz całego zarządu, które mają ustalić odpowiedź instytucji na sygnały płynące z MKOl.
Co to oznacza dla sportowców?
Jeżeli MKOl uruchomi procedury zawieszenia i postąpi zgodnie ze swoimi regulacjami, polski komitet może zostać odsunięty od praw członkowskich. W praktyce blokada taka uniemożliwiłaby starty reprezentantów Polski w zawodach olimpijskich pod flagą kraju. Decyzje w tej materii zależą od kolejnych ustaleń PKOl i ewentualnych działań naprawczych wskazanych przez MKOl.
Na chwilę obecną Piesiewicz pozostaje w areszcie, a prokuratura kontynuuje śledztwo w sprawie Zondacrypto. Kolejne posiedzenia zarządu PKOl wyznaczą formalne kroki instytucji wobec rządu MKOl i oczekiwań środowiska sportowego.