W sobotni poranek w wyniku incydentu na stacji Dworzec Wileński kursowanie pociągów linii M2 zostało przerwane w trybie awaryjnym. Zarząd Transportu Miejskiego poinformował o podziale linii na dwie niezależne pętle, co miało umożliwić dalsze przewozy na odcinkach, na których ruch mógł być prowadzony bez ryzyka. Służby metra uruchomiły też komunikację naziemną, aby zapewnić przejazd przez centrum i na prawy brzeg Wisły.
Jak kursowała linia M2?
Zarząd Transportu Miejskiego podał, że pociągi M2 kursowały w dwóch osobnych pętlach, zamiast przejazdów w ciągłym ruchu na całej trasie. Raporty prasowe wymieniały między innymi obsługę odcinka od Bemowa do rejonu Ronda Daszyńskiego oraz odcinek na prawym brzegu Wisły obejmujący Bródno i obszar Targówka. W centralnej części miasta uruchomiono pociąg wahadłowy Rondo ONZ – Stadion Narodowy, by zachować połączenie między Śródmieściem a prawej strony Wisły.
Jak działała komunikacja zastępcza?
Zarząd Transportu Miejskiego uruchomił autobusową komunikację zastępczą oznaczoną jako „Za Metro”. Autobusy tej linii kursowały między przystankiem Rondo Daszyńskiego a pętlą Metro Targówek Mieszkaniowy, przejeżdżając m.in. ulicami Prostą, Świętokrzyską i Tamką oraz Mostem Świętokrzyskim.
Równolegle Warszawski Transport Publiczny informował o dodatkowej linii zastępczej oznaczonej jako ZM2, która kursowała z rejonu Dw. Wileński 02 przez ulice Targową, 11 Listopada, Stalową i Szwedzką, a następnie przez Rondo Żaba, ulicę Św. Wincentego i dalej do pętli Metro Trocka. Trasy autobusów zastępczych obejmowały także odcinki prowadzące do pętli i stacji przesiadkowych na prawym brzegu Wisły.
Jakie stacje i przesiadki ucierpiały?
W wyniku awarii w niektórych częściach miasta utworzyły się duże skupiska pasażerów na stacjach przesiadkowych. W komunikacie dotyczącym utrudnień podano, że zamknięte zostały między innymi stacje Targówek Mieszkaniowy i Szwedzka. Z powodu konieczności korzystania z połączeń zastępczych przesiadki na stacji Świętokrzyska oraz na przystankach autobusowych znacząco się wydłużyły.
Zarząd Transportu Miejskiego nie podał przewidywanego czasu zakończenia utrudnień. Służby kontynuowały czynności zapewniające bezpieczeństwo na stacji, a ruch kolejowy był stopniowo przywracany w miarę postępów działań.