Na początku września średnia cena oleju napędowego w Polsce przekroczyła poziomy wcześniej nie notowane. Raporty rynkowe i dane z sieci stacji pokazują, że diesel drożeje szybciej niż benzyna, a niektóre stacje już zbliżają się do poziomu dziewięciu złotych za litr.
Jak diesel może osiągnąć 10 zł za litr?
Analitycy XTB podsumowali, jakie trzy czynniki musiałyby współwystąpić, aby na pylonach pojawiła się cena 10 zł za litr. Po pierwsze, cena ropy Brent musiałaby utrzymać się w rejonie 125–130 USD za baryłkę. Po drugie, kurs dolara wobec złotego powinien pozostać na poziomie około 3,70 lub wyżej. Po trzecie, potrzebne byłyby wysokie marże rafineryjne na produktach destylacyjnych oraz ograniczona dostępność gotowego oleju napędowego na rynku światowym. Ruchy notowań Brent w pierwszych dniach września — zbliżenie się do 110 USD — pokazały, że do progu XTB nie jest już tak daleko jak kilka tygodni wcześniej.
Czemu diesel drożeje szybciej niż benzyna?
Rynek destylatów globalnie jest napięty. Dane Energy Information Administration wskazują na spadające zapasy destylatów w USA i utrzymywanie się ich poniżej pięcioletniej normy przez znaczną część 2027 r. W praktyce oznacza to, że nawet przy stabilnej cenie surowca cena diesla może rosnąć szybciej niż benzyny. Na krajowym rynku hurtowym widać już rozjazd: w pierwszych dniach września hurtowa cena diesla wzrosła wyraźnie, podczas gdy hurt benzyny spadał lub stabilizował się, co przekłada się na rosnącą różnicę w detalicznych stawkach.
Czy 10 zł to scenariusz bazowy?
Oficjalne prognozy Międzynarodowych i krajowych instytucji nie traktują dwucyfrowych cen jako scenariusza domyślnego. Amerykańska EIA w swojej prognozie wskazała średnią dla Brent na poziomie około 90 USD w drugiej połowie 2026 r. i spadek do około 74 USD w 2027 r., ale model tej agencji został zamknięty przed gwałtownym ruchem cen ropy w pierwszych dniach września, więc nie uwzględnia późniejszych wydarzeń rynkowych. Minister energii zadeklarował, że nie ma rządowej analizy przewidującej cenę 10 zł za litr i że obecne analizy tego nie przewidują. Jednocześnie rządowy program Ceny Paliwa Niżej wygasł pod koniec sierpnia, co usunęło element zewnętrznego tłumienia stawek detalicznych.
Jak to przekłada się na domowe i firmowe rachunki?
Ilustrują to proste kalkulacje kosztu tankowania: przy średniej detalicznej około 8,75 zł za litr zatankowanie 50 litrów diesla kosztuje około 438 zł. Przy prognozowanych krótkookresowo poziomach bliskich 9,07 zł ten sam zbiornik to około 453,50 zł. Scenariusz z olejem napędowym po 9,65 zł daje już 482,50 zł za 50 litrów, a przy 10 zł za litr rachunek wynosi równe 500 zł. Dla firm transportowych i przedsiębiorstw z flotą takie różnice szybko rosną i wpływają na koszty świadczenia usług oraz ceny towarów.
Ostatni akapit zamyka fakt: XTB oszacowało, że osiągnięcie progu 10 zł za litr diesla wymagałoby cen Brent na poziomie 125–130 USD za baryłkę.