6 września 2026 w Poznaniu Raków Częstochowa zaprezentował się słabo w spotkaniu z Lechem Poznań, co dopełniło serię niepowodzeń klubu na początku sezonu 2026/27. Zespół spod Jasnej Góry poniósł kolejne porażki w lidze i stracił pozycję stabilnego projektu, którym był jeszcze kilka sezonów wcześniej. W ostatnich tygodniach klub przeszedł szybkie zmiany w sztabie trenerskim i odpadł z rozgrywek pucharowych.
Co wydarzyło się w Poznaniu?
Mecz z Lechem pokazał trudności Rakowa w utrzymaniu posiadania i konstruowaniu akcji. Goście próbowali gry pozycyjnej, ale nie potrafili przeprowadzić skutecznych ataków. Po rykoszecie od nogi Bogdana Racovițana do siatki trafił Leo Bengtsson i to decydujący moment spotkania. W drugiej połowie Raków miał pojedyncze przebłyski, między innymi Mahira Emrelego, lecz nie odwróciły one losów meczu.
Dlaczego doszło do zmian trenerskich?
W krótkim okresie klub zmieniał szkoleniowców kilka razy. Najpierw zespół prowadził Marek Papszun, który odszedł do Legii Warszawa. Po nim trenerem był Łukasz Tomczyk; został zwolniony po porażce w finale Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze. Jego następcą został Dawid Kroczek, lecz seria słabych występów i odpadnięcie w eliminacjach Ligi Konferencji doprowadziły do kolejnej zmiany. Asystent, Dawid Szulczek, przejął zespół tymczasowo, ale również nie uzyskał natychmiastowego efektu.
Jakie wyniki zbudowały kryzys?
W krótkim czasie Raków zanotował kilka porażek, które ukształtowały obecny stan klubu. Najważniejsze z nich to:
- porażka 1:2 z Górnikiem Zabrze (bramki: Janis Antiste, Rafał Janicki; Mahir Emreli strzelił dla Rakowa w doliczonym czasie),
- porażki 1:2 z Wisłą Płock, Śląskiem Wrocław i Cracovią (wyniki przywołane w relacji),
- porażka 2:5 z Jagiellonią Białystok trzy dni po eliminacji z Hajdukiem Split,
- odpadnięcie z rywalizacji z Hajdukiem Split w kwalifikacjach Ligi Konferencji.
Przed spotkaniem z Lechem Raków zajmował ostatnie miejsce w tabeli krajowej i pozostawał bez zdobytego punktu w lidze według relacji z tego okresu. Lokalne relacje odnotowały pięć porażek z rzędu w jednym z ostatnich tygodni.
Co mówi klub?
Wojciech Cygan, przewodniczący Rady Nadzorczej, przyznał, że w klubie odbywały się różne rozmowy o obecnej sytuacji i o przebiegu sezonu, ale nie wskazał jednoznacznie, czy pozycja Marka Papszuna była zagrożona. Cygan określił, że nie było jednego, formalnego spotkania sztabu kryzysowego. Klub podejmował decyzje kadrowe w krótkim odstępie czasu, co przełożyło się na destabilizację.
Kryzys Raków Częstochowa 2026 ma wymiar sportowy i organizacyjny: seria porażek połączyła się z rotacją na ławce szkoleniowej. Seria obejmuje pięć porażek z rzędu.