W badaniu obejmującym studentów uczelni sportowych i czynnych zawodników dyscyplin olimpijskich zanotowano znaczną obecność przemocy w środowisku sportowym. Respondenci odpowiadali na kwestionariusz oparty na kanadyjskim standardzie, co umożliwiło porównanie wyników z danymi z innych krajów.
Jak wyglądają wyniki badań?
Respondenci najczęściej wskazywali na przemoc psychiczną. W analizowanym materiale odsetki przedstawiają się następująco: 86,1% doświadczyło przemocy psychicznej, 54% przemocy fizycznej, a 32% przemocy seksualnej. Badacze podkreślili, że do raportu zaliczono pojedyncze sytuacje uznane przez respondenta za przemocowe, nie tylko długotrwałe nadużycia. Porównanie z danymi z Kanady pokazuje bliższe wartości w tej skali, z wyższym udziałem przemocy psychicznej także w innych krajach.
Kto jest sprawcą i jakie formy przemocy występują?
Najczęściej wskazywanymi sprawcami byli trenerzy, a drugą grupą sprawców okazali się rówieśnicy. Z badań wynika, że przemoc rówieśnicza w Polsce występuje częściej niż w porównywalnych badaniach zagranicznych — w przybliżeniu około 70% badanych odnotowało takie doświadczenia. W opisie kategorii przemoc psychiczna obejmowała obrażanie, poniżanie, przesadną krytykę i wykluczenie. Do przemocy fizycznej zaliczono uderzanie, popychanie i podobne działania. Przemoc seksualna w badaniu uwzględniono szeroko — od komentarzy seksualnych po niechciane kontakty.
Dlaczego szatnia milczy?
Badani tłumaczyli milczenie normalizacją zachowań w środowisku sportowym. Wskazano na hierarchiczny charakter relacji trener–zawodnik oraz przekonanie, że intensywny, bolesny trening jest elementem tworzenia wyników. Socjalizacja środowiskowa i zamknięty charakter treningów oraz obozów sprawiają, że rodzice i osoby z zewnątrz rzadko obserwują proces treningowy. Brak instytucji, do której można by się zwrócić anonimowo, potęguje problem. Powołanie rzecznika miało się pojawić w nowelizacji ustawy o sporcie, lecz propozycja nie została wdrożona.
Jakie konsekwencje instytucjonalne płyną z badań?
Autorzy i komentatorzy raportu wskazują na lukę w systemie ochrony młodych sportowców. Zwrócono uwagę na brak telefonu zaufania w strukturach związków sportowych i ministerstwie oraz na potrzebę niezależnego mechanizmu nadzoru i edukacji trenerów. Jednocześnie podkreślono, że istnieją międzynarodowe inicjatywy — np. działania Rady Europy i Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego — jednak w Polsce brak jest skoordynowanej odpowiedzi instytucjonalnej.
Tylko około jedna czwarta badanych komuś o swoich doświadczeniach powiedziała.