Zbigniew Boniek ostro skomentował wypowiedź Goncalo Feio, który w wywiadzie dla "Noticias ao Minuto" przyznał, że w przyszłości chciałby zostać selekcjonerem reprezentacji Polski. Boniek zabrał głos w programie "Prawda Futbolu" prowadzonym przez Romana Kołtonia i ocenił, że sama dyskusja o takim scenariuszu świadczy źle o postawach w Polsce. Były prezes PZPN-u powiązał tę deklarację z sytuacją zawodową Feio po nieudanych epizodach za granicą.
Co dokładnie powiedział Boniek?
Boniek stwierdził, że Feio jest "przykładem tego, jakim my jesteśmy głupim narodem" i wprost skrytykował medialne nagłaśnianie jego słów. Według byłego szefa PZPN-u Portugalczyk gra tym, że rzekomo chce zostać trenerem kadry, a żywe zainteresowanie nazwiskiem wyniknie z faktu, że ktoś go cytuje i rozmawia o nim. Boniek zasugerował, że wypowiedź może służyć przywróceniu zawodowych ofert, zwłaszcza na rynku polskim.
Jak Boniek ocenił styl pracy Feio?
Były selekcjoner i działacz podkreślił brak stabilności psychicznej jako powód, dla którego Feio miałyby wiązać się problemy w klubach. Boniek przewiduje, że trener może wygrać kilka spotkań, a potem wejść w konflikt z zarządem lub zawodnikami. Wypowiedź zawierała bezpośrednie oceny zachowania trenera i sceptyczną prognozę co do długofalowej współpracy.
Jak wyglądała ostatnia ścieżka zawodowa Feio?
Feio pracował w Polsce przez niemal 15 lat w różnych rolach — od pracy z młodzieżą Legii, przez stanowiska analityczne i asystentury, do prowadzenia pierwszych drużyn. Jako samodzielny trener prowadził m.in. Motor Lublin oraz Legię Warszawa, z którą sięgnął po Puchar Polski w sezonie 2024/25. Po rozstaniu ze stołecznym klubem pracował krótko we Francji i w Polsce.
W kolejnych miesiącach Feio objął Radomiak Radom, a następnie podjął próbę utrzymania Tondeli w portugalskiej ekstraklasie — zespół spadł, a trener stracił posadę. Niektóre relacje wskazują, że otrzymał oferty z Polski, Egiptu, Czech i Grecji, lecz żadna nie doprowadziła do podpisania umowy. Obecnie 36-letni szkoleniowiec pozostaje bez klubu.
Co może z tego wynikać?
Boniek traktuje deklarację Feio jako element gry medialnej i potencjalną próbę powrotu na rynek zatrudnienia. Według niego polskie środowisko klubowe mogłoby ponownie sięgnąć po trenera, mimo wcześniejszych problemów z jego utrzymaniem w klubach. Taka perspektywa — zdaniem Bońka — wiąże się z ryzykiem powtarzających się konfliktów i brakiem długotrwałej współpracy.
Obecnie Feio pozostaje bez klubu.