Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotę 22 sierpnia przed godziną 18. Na chodniku przy skrzyżowaniu ul. Solna i Nadwiślańska znajdowała się para z wózkiem, gdy kierujący volkswagenem stracił panowanie nad pojazdem i wjechał na chodnik. 32‑letnia kobieta i jej 32‑letni mąż zostali przewiezieni do szpitala, gdzie zmarli. Ośmiomiesięczne niemowlę trafiło do specjalistycznej opieki medycznej.
Co ustalili śledczy?
Prokuratura podała, że kierowcą był 26‑letni mężczyzna zamieszkały w województwie mazowieckim. Badanie alkomatem tuż po zatrzymaniu wykazało trzeźwość; pobrano krew do dalszych badań na obecność alkoholu i innych substancji. Według wstępnych ustaleń śledczych i opinii biegłego przyczyną utraty panowania nad autem mogło być znaczące przekroczenie prędkości przy jednoczesnej śliskości nawierzchni. W jednym z przekazów pojawiła się informacja o prędkości rzędu około 70 km/h tam, gdzie obowiązuje 30 km/h; dane te mają charakter wstępny i nie zostały jeszcze potwierdzone procesowo.
Jaki jest stan dziecka i kto się nim opiekuje?
Prokuratura oraz rodzina poinformowały, że stan ośmiomiesięcznego chłopca przeszedł z ciężkiego w stabilny. Niemowlę ma założone opatrunki gipsowe na rękę i nogę. Przy dziecku pozostają najbliżsi — dziadkowie oraz siostra matki pełniąca funkcję matki chrzestnej. Rodzina skontaktowała się też z dziennikarzem Filipem Chajzerem, który zadeklarował gotowość wsparcia w razie potrzeby, w tym przy ewentualnej późniejszej rehabilitacji.
Czy będzie postępowanie karne?
Do sprawy zbierany jest materiał dowodowy, w tym zeznania świadków. Prokurator Mariusz Boroń zapowiedział doprowadzenie zatrzymanego do prokuratury i prawdopodobne postawienie zarzutu spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Za taki czyn grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności. W pojeździe razem z kierowcą podróżowało trzech pasażerów, którzy zostali przesłuchani.
Na tym etapie rodzina nie ogłosiła oficjalnej zbiórki publicznej. Filip Chajzer informuje o gotowości do pomocy organizacyjnej, ale formy i zakres ewentualnego wsparcia nie zostały jeszcze ustalone. Dalsze decyzje o sposobie pomocy będą zależały od rodziny i od przebiegu leczenia dziecka.