Główny Urząd Statystyczny opublikował wstępny odczyt za sierpień 2026 roku. Wskaźnik CPI wzrósł o 3,4% w stosunku do sierpnia 2025 r., a w porównaniu z lipcem poziom cen zwiększył się o 0,4%. Równolegle analiza ofert z gazetkami handlowymi wykazała, że ceny promocyjne maleją już czwarty miesiąc z rzędu, choć wiele promocji wymaga spełnienia dodatkowych warunków. Dane dotyczą paliw, energii i żywności, a także aktywności promocyjnej sieci handlowych.
Co pokazał szybki szacunek GUS?
Szybki szacunek GUS wskazał, że inflacja CPI w sierpniu wyniosła 3,4% r/r, a miesiąc do miesiąca ceny wzrosły o 0,4%. Najsilniejszy wpływ na odczyt miały ceny paliw — ich poziom był wyższy o około 24,2% w ujęciu rocznym, a miesiąc do miesiąca ceny paliw wzrosły około 5,2%. Ceny energii elektrycznej, gazu i innych paliw także poszły w górę — około 4,1% r/r i 0,3% m/m. W tym samym czasie ceny żywności spadły; raporty wskazują spadek w granicach 0,7–0,9% r/r.
Inflacja pozostaje w dopuszczalnym paśmie odchyleń celu Narodowego Banku Polskiego, z górną granicą bliską 3,5%. Dane zwiększają presję w debacie o polityce pieniężnej przed posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej zaplanowanym na 8–9 września. Analitycy wskazywali, że przy takich odczytach przestrzeń do szybkiego luzowania polityki pieniężnej jest ograniczona — część prognoz przewiduje utrzymanie stóp na poziomie 3,75% do końca roku.
Dlaczego promocje w sklepach są tańsze, a inflacja rośnie?
Raport „Tańszy Koszyk” opublikowany 4 września przeanalizował 21 911 ofert z sierpniowych gazetek dziewięciu sieci i wykazał, że ceny promocyjne w sierpniu były o 0,7% niższe niż w lipcu. To już czwarty miesięczny spadek indeksu cen promocyjnych; od marca indeks obniżył się o 5,1%. Analiza obejmowała także porównania cen promocyjnych i regularnych dla ofert, przy których obie ceny były podane.
W grupie 11 929 takich ofert suma wartości produktów według cen regularnych wyniosła 180 045 zł, a według cen promocyjnych 126 533 zł — różnica 53 512 zł, czyli 29,7%. Typowy koszyk dziesięciu badanych kategorii kosztował 77,46 zł według cen promocyjnych wobec 113 zł według cen regularnych, co daje 31,5% różnicy. Jednocześnie liczba zaindeksowanych ofert w porównywalnej grupie sieci wzrosła z 15 001 do 16 180, czyli o 7,9%, choć autorzy raportu zastrzegają, że zmiany w zasięgu przetwarzanych gazetek wpływają na te liczby.
Jakie warunki mają promocje i co to oznacza dla klientów?
Prawie połowa analizowanych promocji — 47% — była obwarowana dodatkowymi warunkami. Najczęściej pojawiające się wymagania to karta lojalnościowa, aplikacja mobilna, kupon, konieczność zakupu kilku sztuk, limit produktów lub promocje typu „drugi taniej” i „gratis”. Taka struktura ofert oznacza, że oszczędność widoczna w gazetce wymaga spełnienia określonych zasad. Raport pokazuje, że dla osób korzystających z promocji potencjalna różnica ceny może być znaczna, lecz efektywna korzyść zależy od dostępu do warunków promocji.
Jak to wpływa na portfele gospodarstw domowych?
Sierpniowe dane łączą dwa zjawiska: przyspieszenie inflacji ogólnej oraz spadek cen w wybranych ofertach promocyjnych. Dla gospodarstw domowych oznacza to, że przeciętny poziom cen wciąż rośnie, ale część wydatków można obniżyć przez korzystanie z promocji pod warunkiem spełnienia ich zasad. Z kolei badanie Grant Thornton wskazywało wcześniej, że około 60% średnich i dużych firm planowało podwyżki cen w ciągu kolejnych 12 miesięcy, a tylko 3% zapowiadało obniżki — to sygnał presji kosztowej po stronie podaży.
Rada Polityki Pieniężnej zbierze się 8–9 września; to konkretne wydarzenie kalendarzowe związane z polityką pieniężną.